Drgnęło w sprawie deputatów - rządowy projekt ustawy

- Ustawą chcemy objąć tych, którzy w tym okresie trudnym dla górnictwa od 2012 r. zostali pozbawieni należnego im elementu związanego z deputatem. Są głosy byśmy objęli tym też wdowy po górnikach. Tę sprawę też będziemy chcieli uregulować – wyjaśnił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

- Chcemy, by emeryci górniczy otrzymali po 10 tys. zł na rękę do końca tego roku – powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który w poniedziałek (2 października) był gościem audycji „Kawa na ławę” nadawanej w Polskim Radiu Katowice. W rozmowie z red. Józefem Wyciskiem wiceszef resortu energii mówił o projekcie ustawy, która ma uregulować kwestię deputatu węglowego dla emerytów. Temat ten ma być podjęty na najbliższym posiedzeniu rządu.

Red. Wycisk przypomniał, że sprawa „emeryckiego węgla” rozpoczęła się w 2012 r., kiedy spółki węglowe szukające oszczędności zaczęły wypowiadać prawo do deputatu dla emerytów i rencistów. Wiceminister Tobiszowski przypomniał, że w zeszłym roku strona społeczna złożyła wniosek obywatelski do Sejmu w tej sprawie i równocześnie tym tematem zajmował się resort energii.

- Chcę podziękować związkom zawodowym za cierpliwość za to że ponaglały, przypominały, ale też ze zrozumieniem przyjmowały nasze analizy i sugestie – powiedział Tobiszowski. Dodał, że wypłata tych świadczeń niesie ze sobą konieczność zmiany ustawy budżetowej.

Wiceminister energii wyjaśnił, że w toku prac nad ustawą analizowano dwa warianty.

- Myśleliśmy by przejął to ZUS i ze swoimi wypłatami, co roku wypłacał pewne środki rzędu 1300-1500 zł w zależności od cen węgla. Uznaliśmy jednak, że jest to grupa osób, która już długo czeka na jakieś zadośćuczynienie i po przeliczeniu możliwości budżetu stwierdziliśmy, że może być dobrym pomysłem wypłacić jednorazowo 10 tys. zł do końca tego roku – powiedział Tobiszowski. Dodał, że prowadzone są obecnie analizy by emeryci otrzymali 10 tys zł „na rękę”.

- W sumie jest to 235 tys. osób, co daje nam 2,35 mld zł, które zostaną do końca roku zaangażowane w województwie śląskim – poinformował wiceminister.

W rozmowie pojawił się także temat rent rodzinnych wypłacanych po zmarłych górnikach.

- Ustawą chcemy objąć tych, którzy w tym okresie trudnym dla górnictwa od 2012 r. zostali pozbawieni należnego im elementu związanego z deputatem. Są głosy byśmy objęli tym też wdowy po górnikach. Tę sprawę też będziemy chcieli uregulować – wyjaśnił Tobiszowski, który przyznał, że jest to duże przedsięwzięcie i że raczej nie przewiduje żadnych opóźnień ze strony opozycji.

 - Posłowie opozycji nieraz pytali o tę ustawę, nawet w minionym tygodniu o to pytano. Myślę, że partie opozycyjne poprą ją. Przede wszystkim chodzi o logistykę, abyśmy zdążyli na koniec roku, a w zasadzie przed Bożym Narodzeniem, by nasi emeryci otrzymali należną im wypłatę 10 tys. zł – wyjaśnił.

nettg.pl